pl en

Wiosenne chodzenie koło barci

Wiosna zagościła już na dobre w augustowskich lasach – nie licząc krótkiego epizodu z zeszłego tygodnia, kiedy to napadało tyle śniegu, że udało mi się wraz z moimi dziećmi ulepić bałwana. Jabłonie już prawie przekwitły, w lesie kwitnie bez i kruszyna, na łąkach mniszek. Pożytków mnóstwo i pszczoły mają co zbierać. Niedługo z leśnych barci i uli zaczną wychodzić pierwsze roje – te najsilniejsze, które mamy nadzieję, że zasiedlą (jak co roku) puste, czekające na nich barcie i kłody bartne. Ale żeby tak się stało, najpierw musimy je na ich przylot przygotować.

W drodze do barci. Fot. P. Mikucki

Read more

Sezon rojowy

Mija kolejny sezon rojowy. Dla niewtajemniczonych dodam, że jest to czas, kiedy pszczele rodziny dzielą się i zakładają nowe gniazda.  Zarówno w Puszczy Augustowskiej, jak i w innych rejonach, gdzie nasi bracia prowadzą barcie i kłody bartne, okazał się bardzo udany. To czas oczekiwania, niepewności, ale też nadziei, na który każdy z nas czeka może nawet bardziej niż na jesienną kleczbę. Nowe roje dają nadzieję i satysfakcję z właściwie wykonanej pracy przy dzianiu barci oraz ich lokalizowaniu w leśnych ostępach i wabieniu pszczół.

Kłoda w Puszczy Świętokrzyskiej. Fot. K. Wrona.

Sukces zasiedlenia kłód bartnych i barci wolnymi rojami zależy w dużej mierze od zaangażowania i uwagi bartnika.

Read more

Jak wykonać kłodę bartną?

Pytanie postawione w tytule zdaje się proste i banalne. Jednak ze względu na najróżniejsze formy, jakie przybierają tworzone współcześnie barcie w Lasach Państwowych, jest ono jak najbardziej zasadne.

Na początek zastosujmy proste rozróżnienie i wyjaśnijmy kilka podstawowych terminów. Barć to generalnie wydrążona dziupla w drzewie żywym, przeznaczona do zasiedlenia dla pszczół. Kłoda bartna to wyżynek pnia z wydrążoną dziuplą, wciągnięty na drzewo. Natomiast ta sama kłoda postawiona na ziemi tworzy ul kłodowy.

Chciałbym podzielić wiedzą i doświadczeniem zdobytym przez Bractwo Bartne w toku naszej działalności i przedstawić proces wykonania kłody bartnej lub ula kłodowego. Bractwo Bartne co roku organizuje co najmniej kilka edycji warsztatów bartniczych, zarówno w Polsce jak i na Białorusi. Najbliższe odbędą się w dniach 16-18.03.2017 w Puszczy Augustowskiej.  Ale dla tych, którzy zamiast wspólnej pracy w dobrym towarzystwie, wolą majsterkowanie w zaciszu własnego warsztatu, prezentujemy ten – dość syntetyczne, acz dokładnie przygotowany – opis wykonania kłody bartnej.

Po lewej widoczny ul kłodowy a po prawej stronie na wysokości 5 metrów kłoda bartna przykryta przeciętym pniem. Fot. Bractwo Bartne

Read more

Relacja z Warsztatów Bartniczych w Lipinach

V Warsztaty Bartnicze w Puszczy Augustowskiej zostały przeprowadzone 13-15 października 2017 r. Po raz kolejny do naszej puszczy przyjechali z całej Polski (i nie tylko) osoby zainteresowane rozpoczęciem bartniczej przygody. W tym roku gościliśmy 11 uczestników warsztatów: leśników, pszczelarzy, a także miłośników natury, którzy dopiero planują rozpoczęcie swojej przygody z pszczołami. Jesienne warsztaty co roku organizujemy w Leśniczówce Lipiny, nad samą granicą z Białorusią. Jest to miejsce niezwykle klimatyczne, stworzone z pasją przez naszego bartnika – Pawła Kotwicę oraz jego żonę Magdę. Podczas warsztatów, które razem z Pawłem prowadził Piotr Piłasiewicz, panowała fajna, rodzinna atmosfera. Praca przy kłodach na świeżym powietrzu ma przecież być nie tyle wysiłkiem fizycznym, co przyjemnością i aktywnym wypoczynkiem, przerywanym od czasu do czasu pysznymi przygotowywanymi na miejscu posiłkami.

Dzianie kłód to nie tylko ciężka praca, ale też świetna odskocznia od codzienności. Fot. Bractwo Bartne

 

Read more

Jesienne Warsztaty Bartnicze w Puszczy Nalibockiej

W dniach 4-8.10.2017 po raz kolejny gościliśmy u bartnika Fratrum Mellicidarum Ivana Mulina w Puszczy Nalibockiej. Były to drugie Warsztaty Bartnicze na Białorusi, podczas których wspólnie z uczestnikami i miejscowymi wolontariuszami rozwijaliśmy bartnictwo w tamtejszych lasach. Dni rozpoczynaliśmy od porannego spaceru po bagnach, na który wychodziliśmy wraz ze wschodem słońca – jest to najlepszy czas, aby obserwować przyrodę. Wracaliśmy o godzinie 8 na śniadanie, po czym rozpoczynaliśmy pracę.

Przygotowanie kłody do wciągnięcia. Fot. Bractwo Bartne

Read more

Trzecia Kleczba

18.09 zakończyliśmy kleczbę, czyli leśne miodobranie. Ten rok nie był dla nas łaskawy, ale cóż – bywa i tak. Miodu pszczoły zebrały niewiele, niewystarczająco dla nich samych, by przetrwać zimę. W takiej sytuacji do zakarmienia i zazimowania poszło 12 pszczelich rodzin. Karmimy nasze pszczoły tylko w ostateczności, kiedy wisi nad nimi widmo śmierci głodowej. I nie robimy tego w trakcie sezonu, tylko jesienią. Tym zasadom jesteśmy wierni od początku. W tym roku miodu dla nas nie było, plastry wycięte do wysokości 30-35 cm (licząc od głowy barci) były puste. Co się stało? Trochę było to do przewidzenia: deszczowy lipiec, kiedy lipy kwitły, nie dały nektaru. Następnie sierpień suchy i upalny. Pogoda poprawiła się na początku września, było słonecznie i nie za gorąco, przez ostatnie 2 tygodnie, pszczoły intensywnie latały i nadrabiały straty, ale było już za późno, a i pożytku o tej porze niewiele, oprócz odrobiny wrzosu, można było liczyć jeszcze na sporadyczną w naszych stronach nawłoć i kwitnące kwiaty tytoniu na polach. Barcie były pełne w końcu czerwca,wtedy też najwięcej z nich zostało zasiedlonych przez pszczoły, ale w kolejnych miesiącach więcej pokarmu pszczoły zużywały niż były w stanie zebrać i zapasy malały. Na szczęście tylko w jednej zaobserwowaliśmy wyciągnięte larwy, co świadczy o tym, że rodzina naprawdę głodowała i wyciągała czerw, którego nie była w stanie wykarmić.

Bartny Dąb na Ścieżce Wilka. Fot. Bractwo Bartne

Bartny Dąb na Ścieżce Wilka. Fot. Bractwo Bartne

Read more

Creative design from the South

Get in touch with us!