pl en

Bartnictwo na liście UNESCO – wyboista droga

Chcielibyśmy podzielić się z Wami wspaniałą nowiną: już niebawem bartnictwo może zostać uznane za Niematerialne Dziedzictwo Ludzkości! Czy tak się stanie dowiemy się już w listopadzie podczas najbliższej sesji plenarnej UNESCO w Paryżu. Droga do tego była długa i wyboista, ale powinno się udać 🙂

Od kiedy w 2016 roku wspólnie z prof. Krzysztofem Hejke doprowadziliśmy do wpisania Bartnictwa na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa nie zatrzymaliśmy się ani na chwilę. Nie ustajemy w promowaniu bartnictwa jako elementu naszej kultury, tradycji i tożsamości. Jako elementu wspólnego dla dziedzictwa narodów tworzących kiedyś razem z nami Rzeczpospolitą: Litwinów, Białorusinów i Ukraińców. Właśnie dlatego, kiedy nasza organizacja w końcu 2016 roku otrzymała zapytanie od Polskiego Komitetu ds. UNESCO, czy jesteśmy zainteresowani, aby starać się o wpis na Reprezentatywną Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, nie zawahaliśmy się ani chwili. Po szybkich konsultacjach w ramach Bractwa naszą odpowiedź było „tak, ale…

 

<!–more–>

… dalsze prace powinny być prowadzone wraz ze stroną białoruską, aby dążyć do złożenia międzynarodowego wniosku obejmującego swoim zasięgiem co najmniej Polskę i Białoruś. Od początku próbowaliśmy włączyć w pracę nad wspólną aplikacją także Ukrainę, ale był jeden problem formalny:  tylko Państwa które dokonały wpisu danego elementu na własną Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa, mogą starać się o wpis na liście UNESCO.  Na Ukrainie wpis bartnictwa na krajową listę uzyskano dopiero w końcu 2018 roku, kiedy finalna wersja polsko-białoruskiego wniosku była już niemal gotowa. Kibicujemy bartnikom z Ukrainy i dostrzegamy, jak u nich bartnictwo wraca powoli do samoświadomości kulturowej i zaczyna budzić coraz szersze zainteresowanie wśród młodych. Mamy nadzieję, że jeśli uda nam się z polsko-białoruską aplikacją, to następne rozszerzenie wpisu będzie właśnie o Ukrainę.

Jeśli chodzi o listę krajową, to sprawa jest prosta: strona społeczna przygotowuje wniosek, zgłasza, strona rządowa i powołane przez nią organa weryfikują i decydują czy dany element dostąpi tego zaszczytu, czy nie. Jeśli chodzi o wpis na Światową Listę, tu aplikującymi są państwa strony konwencji. Więc wniosek w finalnej wersji przedkładany jest jako dokument rządowy opatrzony podpisem Ministra Kultury, w tym wypadku Polski i Białorusi. Patrząc wstecz, promowanie dziedzictwa na skalę światową wychodziło polskim rządom raczej niemrawo i od 2011 roku, kiedy to Konwencja UNESCO z 2003 r. w sprawie ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego została ratyfikowana przez stronę polską, złożono tylko JEDNĄ aplikację samodzielnie w 2017 i JEDNĄ międzynarodową – właśnie bartnictwo w 2019 roku.

Wniosek polsko-białoruski dotyczący bartnictwa był od początku przygotowywany przez stronę społeczną. Po stronie Białoruskiej przygotowywał go Ivan Osipau, prezes Bractwa Bosych Bartników i autor stron promujących bartnictwo na Białorusi, a także przyjaciel naszego Bractwa nieprzerwanie od 2013 roku. Po stronie polskiej wniosek przygotowywałem ze strony Bractwa Bartnego ja z pomocą i konsultacją Andrzeja Bućko, naszego prawnika i ówczesnego członka Rady Bractwa. W pracę było zaangażowanych jeszcze kilka osób z Bractwa i tak wersja robocza powstała w okolicach listopada 2017 roku. W grudniu 2017 doszło do pierwszego spotkania organizacji i osób zaangażowanych w przygotowywanie aplikacji ze strony polskiej i białoruskiej. Ze strony polskiej był oczywiście prof. Krzysztof Hejke, był pan Andrzej Keczyński z Białowieskiego Parku Narodowego, była pani dr Urszula Kuczyńska, kustosz Skansenu Kurpiowskiego w Nowogrodzie, którzy spokojnie i merytorycznie wnosili swój wkład do wspólnego projektu. Tam też pierwszy raz pojawili się Strzelcy Kurpiowscy – dwóch panów z samopałami za pasem w strojach kurpiowskich, reprezentujący grupę rekonstrukcyjną odtwarzającą Kurpiów z okresu Napoleońskiego i lat 30 XIX wieku.

Nie minęły 2 miesiące jak Strzelcy Kurpiowscy przemianowali się na Kurpiowskie Bractwo Bartne i aplikacja niemalże stanęła na głowie. Do wniosku próbowano dołączyć wymyślone naprędce zwyczaje – jak np. składanie przysięgi bartnej w kościele, czy udowadnianie, że Kurpiowskie Miodobranie jest zakończeniem bartnego sezonu i wydarzeniem na którym „bartnicy i ich rodziny świętują udane zbiory miodu bartnego.” Naszym zdaniem jest  to impreza zawierająca elementy nawiązujące do tradycji bartniczych, a nie będąca przejawem kultury bartniczej jako całość. Bardzo nas cieszy, że bartnictwo inspiruje i że coraz częściej społeczności lokalne sięgają po wzorce z przeszłości i bardzo dobrze – tak trzeba! Ale niektórym jednostkom przydałoby się nieco umiaru w naginaniu rzeczywistości. W każdym razie staraliśmy się w miarę możliwości ograniczać zachłanność strzelco-bartników i mam nadzieję, że finalnie się to udało.

 

Prace nad wnioskiem w 2018 roku przejęło Ministerstwo Kultury – miało to swoje plusy: zadań przy tym było naprawdę dużo: uzgodnienia, zbieranie zgód, deklaracji poparcia, wnoszenie i uwzględnianie nadchodzących ze wszystkich stron poprawek i zmian, itd… a wszystko robione po godzinach w ramach wolontariackiego zaangażowania w sprawy bartnictwa i Bractwa. Dobrze, że mógł ktoś tą pracę wykonać w ramach swojego etatu, ale przez to wniosek zaczynał coraz bardziej odbiegać od pierwotnych założeń. Nasze podejście do bartnictwa, które od lat głosimy jest takie, że tradycje bartnicze przetrwały w pełnej formie na dawnych kresach Rzeczypospolitej: na Białorusi i Ukrainie. Na terenie obecnej Polski elementy tradycji bartniczych przetrwały w pojedynczych przekazach rodzinnych, dosłownie kilku rodzin z Puszczy Augustowskiej i Kurpi – na tej podstawie był przygotowany wpis na Listę Krajową. Bartnictwo zostało zachowane też w świadomości społeczeństw lokalnych, jak np. Kurpi, jako element dawnej tożsamości, do którego nawiązują w sztuce ludowej i tradycyjnym rzemiośle. A dzięki rozwijającemu się ruchowi bartniczemu w Polsce krąg depozytariuszy poszerza się z każdym rokiem. Imprezy takie jak organizowane od 2014 roku Barciowisko w Augustowie, Kleczba – czyli bartne miodobranie, szereg warsztatów bartniczych prowadzonych w Spale, Puszczy Augustowskiej czy w innych rejonach lub chociażby wystawy prof. Krzysztofa Hejke i jego książka „Ostatni bartnicy Europy” to realne działania zmierzające do zachowania i promocji bartnictwa.

Finalna wersja wniosku znajduje się pod poniższym linkiem:

https://ich.unesco.org/en/files-2020-under-process-01053?select_country=00176&select_type=all

Koniec końców jestem zadowolony z finalnej wersji i dumny, że nasza organizacja od 2015 roku, kiedy to zaczęliśmy przygotowywać wpis na listę krajową konsekwentnie i z uporem brnęła dalej. Na wiele kompromisów musieliśmy pójść, aby zabrnąć aż do tego miejsca. Z kilkoma zapisami się osobiście nie zgadzam, kilka bym pominął albo rozwinął. Ale tak to już jest i inaczej nie będzie. Niech każdy, któremu Bartnictwo jest bliskie, zapozna się z materiałem i wyrobi własne zdanie na ten temat.

Na koniec pragnę serdecznie podziękować pani Joannie Cichej-Kuczyńskiej z Departament Ochrony Zabytków Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Pani Joanna od początku prowadziła nasz wniosek, a w 2018 roku przejęła prowadzącą rolę w jego uzgodnieniach i przygotowaniach. Mimo braku budżetu na zewnętrznych ekspertów udało się ukończyć wniosek i doprowadzić do pozytywnej oceny formalnej wniosku przez Komitet UNESCO w Paryżu. Teraz pozostaje trzymać kciuki za oceną merytoryczną w listopadzie!

 

Z poważaniem,

Piotr Piłasiewicz

Prezes Bractwa Bartnego

 

 

 

 

 

 

 

Zaproszenie na warsztaty bartnicze na Białorusi 19-22 września

Zapraszamy serdecznie na nasze jesienne warsztaty bartnicze

W dniach 19-22 września przeprowadzimy warsztaty w Chutorze Bractwa w Puszczy Nalibockiej na Białorusi.

Przygodę z bartnictwem zaczynamy we czwartek od przyjazdu do puszczy. Dojazd uczestników odbywa się we własnym zakresie, natomiast tych, którzy przyjadą bądź przylecą do Mińska, odbieramy z lotniska lub z dworca autobusowego w Mińsku i tam też odwozimy po zakończeniu warsztatów.

Tak wygląda nasze miejsce w Puszczy Nalibockiej. Fot. Bractwo Bartne

<!–more–>

Chutor Bractwa to idealne miejsce do odpoczynku na łonie przyrody, znajduje się 0,5 km od rzeczki Wołki, nad kanałem irygacyjnym, 8 km od najbliższego zamieszkałego domu i ponad 20 km od najbliższej wsi. Dzięki akcji crowdfundingowej i wytężonej pracy członków Bractwa Bartnego i wolontariuszy udało się tam stworzyć dogodne warunki do prowadzenia warsztatów.

Kuchnia z piecem chlebowym i zapieckiem z dwuosobowym materacem – najlepsze miejsce na drzemkę:) Fot. Bractwo Bartne

Środkowa izba ze stołem na 12 osób i jednym łóżkiem. Fot. Bractwo Bartne

Piątek i sobotę spędzamy na wykonywaniu kłód bartnych w stylu poleskim (otwartych od góry), zawieszaniu ich na drzewach i przeglądach już zasiedlonych. Ponadto okres warsztatów przypada w Puszczy na rykowisko – czas kiedy jelenie walczą o swe wybranki, nawołując się bez opamiętania i pozwalając do siebie podejść dość blisko. Na miejscu w chutorze jest z nami kucharz, który przygotowuje śniadania, obiady i kolacje, oczywiście składające się z dań regionalnych i produktów dostępnych na miejscu. Staramy się jak najwięcej produktów pozyskiwać od mieszkańców puszczy i okolicznych osad, aby nasza obecność miała także wartość dodaną dla tych, którzy tam na co dzień mieszkają.

W Puszczy Nalibockiej prowadzimy obecnie 30 kłód bartnych rozstawionych na platformach w koronach rozległych dębów lub pojedynczych zblokowanych pomiędzy gałęziami. Do niektórych z nich zajrzymy, a kolejne 1 lub 2 uda nam się powiesić. Oprócz pracy, czekają nas też niesamowite spacery po rozległych bagnach i lasach otaczających Chutor Bractwa, ponieważ nasze kłody i platformy dzielą spore dystanse.

Czasem zamiast wieszać kłody na warsztatach wspólnie budujemy nową platformę. Fot. Bractwo Bartne

Przejście do kolejnych kęp lasu odbywa się przez suche o tej porze roku zabagnione rozlewiska. Fot. Bractwo Bartne

Inspekcja pszczół na platformie. Fot. Bractwo Bartne

W niedzielę po wczesnym obiedzie odwozimy uczestników do Mińska. Nie ma problemu, aby zostać dodatkowy dzień lub 2 w tym niesamowitym miejscu.

Czy trzeba być pszczelarzem, aby wybrać się na nasze warsztaty? Nie, to ma być odpoczynek i relaks na łonie natury, z którego jednocześnie zostaną ciekawe doświadczenia i wiedza na temat opieki nad pszczołami w warunkach zbliżonych do naturalnych.

Na koniec zapraszamy do obejrzenia krótkiego zaproszenia, jakie nagraliśmy na warsztatach jesiennych w puszczy 2 lata temu:

Koszt warsztatów to 810 pln + 90 pln transfer z i do Mińska.

Cena zawiera: udział w warsztatach, zakwaterowanie, wyżywienie, opiekę przewodnika, ubezpieczenie NNW.

Cena nie zawiera kosztu samej wizy, w przypadku przelotu samolotem, którego koszt z Warszawy wynosi ~400-500 pln w obie strony wiza nie jest potrzebna.

Zapisy pod adresem: fundacja@bartnictwo.com

Zapraszamy serdecznie!

 

 

 

Sezon rojowy

Mija kolejny sezon rojowy. Dla niewtajemniczonych dodam, że jest to czas, kiedy pszczele rodziny dzielą się i zakładają nowe gniazda.  Zarówno w Puszczy Augustowskiej, jak i w innych rejonach, gdzie nasi bracia prowadzą barcie i kłody bartne, okazał się bardzo udany. To czas oczekiwania, niepewności, ale też nadziei, na który każdy z nas czeka może nawet bardziej niż na jesienną kleczbę. Nowe roje dają nadzieję i satysfakcję z właściwie wykonanej pracy przy dzianiu barci oraz ich lokalizowaniu w leśnych ostępach i wabieniu pszczół.

Kłoda w Puszczy Świętokrzyskiej. Fot. K. Wrona.

Sukces zasiedlenia kłód bartnych i barci wolnymi rojami zależy w dużej mierze od zaangażowania i uwagi bartnika.

Read more

Relacja z warsztatów bartniczych na Białorusi

Za nami kolejna już 5 edycja warsztatów bartniczych na Białorusi. Tak się złożyło, że trafiły one na stałe do naszego kalendarza i są okazją do wspólnego spotkania w gronie osób zaangażowanych w działalność Bractwa Bartnego. W tym roku wzięło w nich udział 5 uczestników z Polski, Niemiec i Luksemburga oraz 5 członków Bractwa Bartnego z Polski i Białorusi. Gościem specjalnym podczas pierwszego dnia pobytu w puszczy był Ivan Osipau, zaangażowany działacz na rzecz rozwoju bartnictwa na Białorusi, prezes Bractwa Bosych Bartników i autor strony poświęconej Bartnictwu,  z którym współpracujemy od 2014 roku.  Korzystając z okazji kolejnego spotkania wymieniliśmy umowy ramowe o wzajemnej współpracy w rozwijaniu bartnictwa na Białorusi. Od 2 lat współpracujemy przy pisaniu polsko-białoruskiego wniosku o wpis bartnictwa (kultury bartniczej) na Listę Reprezentatywnego Niematerialnego  Dziedzictwa UNESCO.  Wniosek ten został złożony 2 tygodnie temu w siedzibie UNESCO w Paryżu przez rząd Polski i Białorusi, ale temu poświecę kolejny wpis w aktualnościach.

Tymczasem w Puszczy Nalibockiej…

Read more

Podsumowanie 2018 roku

Fot. Maciej S. Chromy

fot. Maciej S. Chromy

Dzisiaj Sylwester, czyli czas na refleksję nad mijającym rokiem i podsumowania. Jak co roku chciałbym w kilku akapitach podsumować ten mijający 2018 rok pod kątem bartniczym, a ściślej – działalności naszego Bractwa.  2018 rok przyniósł w końcu oczekiwane sformalizowanie struktury i członkostwa w naszej organizacji, powstał Regulamin Braci Bartnej i pierwsi członkowie zostali zaprzysiężeni. Ale może po kolei.

Styczeń i luty to był czas pisania projektów i wniosków o rożne formy wsparcia naszej działalności oraz szalenie intensywny czas pracy nad polsko-białoruskim wnioskiem o wpis bartnictwa na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.  Na początku stycznia 2017 otrzymaliśmy zapytanie z MKiDN, czy jako przedstawiciele depozytariuszy tradycji bartniczych jesteśmy zainteresowani dalszymi pracami nad wpisem na Światową Listę. Nasza odpowiedź była do przewidzenia: tak, owszem jesteśmy, pod warunkiem, że dalsze prace będą prowadzone wspólnie ze stroną białoruską, bo bartnictwo jest naszym wspólnym dziedzictwem i nie wyobrażamy sobie złożenia takiego wniosku tylko przez stronę polską. Dokładnie rok później w styczniu 2018 trwały intensywne prace nad przygotowaniem wniosku. Niestety do marca, finalna wersja nie została wypracowana i aplikacja zapewne zostanie złożona w marcu 2019 roku, choć jej  ostateczny kształt i forma nie są jeszcze znane. Mamy tylko nadzieję, że wniosek nie zatraci pierwotnej formy przedstawiającej bartnictwo jako element wspólnego dziedzictwa narodów dawnej Rzeczypospolitej, który w pełni został zachowany na terytorium obecnej Białorusi, oraz którego elementy przetrwały na terenie Polski i od kilku lat wspólnymi siłami powoli wracają do świadomości lokalnych społeczności w naszym kraju.

Pisanie wniosków poskutkowało, 2 z 3 złożonych zostały odrzucone, ale na jeden udało się dostać środki. Był to jak dotąd największy z dotychczasowych przeprowadzonych projektów o  budżecie  37 500 PLN.  Projekt „Ochrona Miejsc Pamięci w Puszczy Nalibockiej” realizowaliśmy we wrześniu i październiku na Białorusi.  Wzięło w nim udział prawie 20 wolontariuszy i członków Bractwa z Polski i z Białorusi.  Ale zanim rozpoczęliśmy jego realizację, prowadziliśmy zbiórkę crowd fundingową środków na remont naszej siedziby w Puszczy Nalibockiej, żeby mieć w ogóle skąd i jak ten projekt realizować. Dzięki wpłatom przez portal gofundme.com udało się zebrać 2500 EUR, głównie dzięki hojności naszych przyjaciół z Zachodu. Pieniądze te spożytkowaliśmy na remont Chutoru Bractwa w ostępach Puszczy, który prowadziliśmy w kwietniu mijającego roku.

Ekipa przy pracy. Fot. Maciej S. Chromy

Read more

Warsztaty Bartnicze – Wiosna 2019

Rozpoczynamy zapisy na wiosenne warsztaty Barctwa Bartnego!

Wiosnę 2019  przygotowaliśmy dla Was jak co roku 2 edycje naszych warsztatów:

Najpierw w dniach 29-31 marca 2019 zapraszamy do Puszczy Augustowskiej  spotkamy się w Gajówce Buduk w Nadleśnictwoe Głęboki Bród, gdzie pod okiem naszych bartników każdy z uczestników wykona własnoręcznie kłodę bartną. Jedną z wykonanych wciągniemy wspólnie na drzewo a przy odrobinie dobrej pogody przeprowadzimy również wspólnie pierwsze wiosenne przeglądy zasiedlonych barci po zimie. Warsztaty wraz z wyżywieniem, zakwaterowaniem, ubezpieczeniem i dodatkowymi atrakcjami w postaci tradycyjnej ruskiej bani nad Czarną Hańczą  to koszt 700 PLN/os.

Co ważne, każdy z uczestników w cenie warsztatów ma zapewnioną możliwość zabrania wykonanej przez siebie kłody bartnej!

Więcej informacji na stronie WYDARZENIA

 

Wiosna 20118, Warsztaty bartnicze na Buduku w Puszczy Augustowskiej. Fot. P. Piłasiewicz

 

A tydzień później w dniach 4-7 kwietnia 2019 zapraszamy w niesamowitą podróż do naszej kwatery w  Puszczy Nalibockiej na Białorusi!

Read more

Ochrona Miejsc Pamięci w Puszczy Nalibockiej

W naszym Bractwie działają zarówno Polacy jak i Białorusini, otwarci jesteśmy także na obywateli innych Państw. Ale prowadząc naszą działalność, często na trudno-dostępnych obszarach leśnych nie zapominamy o tym kim jesteśmy, oraz o tych, którzy byli przed nami. Pielęgnowanie pamięci historycznej nie tylko związanej z bartnictwem ale tez z miejscami gdzie działalność bartniczą prowadzimy to jeden z naszych celów statutowych. Pomysł na to aby zająć się na poważnie remontem i konserwacją miejsc pamięci w Puszczy Nalibockiej zrodził się prawie 2 lata temu. Kiedy to wraz z Pawłem Kotwicą pojechaliśmy pierwszy raz zimą do Ivana Mulina do Puszczy Nalibockie omówić nasze dalsze działania. Jeżdżąc po zaśnieżonych leśnych duktach natknęliśmy się na samotną mogiłę pamięci rodziny Dybickiego zamordowanej przez Niemców w sierpniu 1942 roku. Pomnik stał w miejscu ich wiecznego spoczynku, był już mocno nadgryziony zębem czasu. Po powrocie do Augustowa nie pozwalał o sobie zapomnieć tak zrodził się pomysł napisania projektu i objęciem naszą opieką samotnych leśnych mogił mieszkańców puszczańskich chutorów mordowanych całymi rodzinami w Puszczy gdzie szukali schronienia lub na progach ich domostw w których mieszkali od pokoleń.

Netry – nasza baza wypadowa zwana także Chutorem Ivana, adres pocztowy: Suchy Borok 2, Rejon Ivieński. Fot. K. Pławiak-Czajewska

Read more

V edycja Barciowiska

Za nami już 5 edycja Barciowiska. Impreza odbyła się w Augustowie 7 lipca 2018 roku. Jak co roku organizuje ją Nadleśnictwo Augustów przy współudziale Bractwa Bartnego. W tym roku do zmagań pod amfiteatrem stanęło 8 dwuosobowych zespołów. Pojawili się nasi dobrzy znajomi z Frankfurtu z Bienenbotschaft, bracia z Olesna z Fundacji Zielona Barć w składzie Jakub, Ariel i Grzegorz, którzy regularnie od 4 lat przyjeżdżają na to wydarzenie zabierając z powrotem kolejne kłody, które montują na drzewach w okolicy Olesna. W tym roku przyjechali też Goście z Torunia z Fundacji „Leśna Droga”,  kolejne 2 zespoły wystawili nasi przyjaciele z Pasieki Edukacyjnej z Warszawy: Gosia z Marcinem oraz Agnieszka i Wojciech. Jeszcze jeden zespół tworzyli nasi bartnicy, a ostatni – leśnicy. Już po raz drugi pojawili się także przyjaciele z Polskiego Arborysty.  Wszystkim serdecznie dziękujemy za przyjazd i udział w imprezie.

miejsce imprezy tuż przed rozpoczęciem Barciowiska. Fot. Bractwo Bartne

Read more

Bartne Błota w Puszczy Nalibockiej

Cały tydzień od 16 do 22 kwietnia byliśmy w Puszczy Nalibockiej. Miło powspominać tamten czas w natłoku obecnych zajęć i wydarzeń. Ale wróćmy do poczatku. Jak pamiętacie pod koniec 2017 roku nasz przyjaciel uruchomił zbiórkę na portalu gofundme.com w celu zebrania środków na remont chutoru w Puszczy Nalibockiej. Uważamy akcje za duży sukces, bo udało się zebrać ponad 2000 EUR. Na remont to kwota nieznaczna, ale jeśli dodatkowo dysponujemy kilkoma doświadczonymi wolontariuszami gotowymi poświecić kilka dni na pracę w środku puszczy – wśród bagien, borów i bezdroży – to sukces gwarantowany. Dlatego też większą ekipą, w 7 osób, wybraliśmy się do Puszczy Nalibockiej na kilka dodatkowych dni. Pracami remontowymi zawiadywał nasz zasłużony bartnik – Rafał Liśkiewicz z Kolska.

Brygada remontowa, na pierwszym planie bartnik Fratrum Mallicidarum Rafał Liśkiewicz – kierownik robót. Fot. Maciej Chromy

Read more

VI Warsztaty na Buduku – relacja subiektywna

Za nami VI edycja warsztatów bartniczych w Puszczy Augustowskiej. Frekwencja jak zwykle dopisała i w piątek 16 marca w Gajówce Buduk niedaleko Frącek stawili się adepci bartnictwa, w tym 2 kobiety! Warsztaty jak zwykle zaczęliśmy od wspólnej sauny i kąpieli w Czarnej Hańczy. Miło było gościć niektórych już po raz drugi: Artur i Bartek z Nadleśnictwa Kwidzyń w zeszłym roku byli z nami w Puszczy Nalibockiej. Niestety z Białorusi przywóz pamiątki w postaci kłody bartnej jest dość ryzykowny, dlatego pewnie przyjechali teraz również na nasza polską edycję warsztatów. Pracę zaczęliśmy z samego rana, już przed 8:00 słychać było warkot pilarek przygotowujących kłody do dalszej obróbki. Najpierw ostrzenie narzędzi, potem instruktarz i do dzieła.

W tle panowie z Kwidzynia: Bartek i Piotr. Fot. Bractwo Bartne

Read more

Creative design from the South

Get in touch with us!