pl en

Los mieszkańców Puszczy Nalibockiej

Pan Wacław Kowalewski i Ivan Mulin z Brctwa Bartnego na starym cmentarzu nieistniejącej miejscowości - Rudni Nalibockiej Fot. Klaudia

Jak Państwo wiedzą od lat także na terenie Puszczy Nalibockiej w Białorusi, chcielibyśmy przybliżyć Państwu nieco historie tego miejsca i jego mieszkańców.  Puszcza Nalibocka jest obecnie jednym z największych Rezerwatów Przyrody na terenie Białorusi, ale nie zawsze było to miejsce tak odludne i zapuszczone choć las i przyroda zawsze odgrywała wielką rolę w życiu jej mieszkańców. Wszystko zmieniła ostatnia wojna i kolektywizacja… Z miejsca tętniącego życiem, z dziesiątek wiosek, przysiółków i setek pojedynczych chutorów rozrzuconych po Puszczy, stała się miejscem odludnym. Jadąc puszczańskimi duktami, czy włócząc się lasem bez dróg gdzieniegdzie natrafimy tylko na pojedyncze odbudowane po wojnie chutory, częściej zaś na resztki sadów i dawno zarosłe zarysy fundamentów ludzkich siedzib. Często jedynym śladem jaki po dawnych mieszkańcach pozostał to zagubiona wśród lasów mogiła.  Tymi mogiłami opiekuje się nasze Bractwo realizując w tym roku kolejny projekt Ochrony Miejsc Pamięci w Puszczy Nalibockiej pod tytułem „Prace konserwatorskie, badawcze oraz poszukiwawcze pomordowanych w Puszczy Nalibockiej” dofinansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W tym roku, oprócz prac konserwatorskich zbieraliśmy świadectwa najstarszych mieszkańców Puszczy. Poniższy artykuł jest za syntezą zebranych historii…

Read more

Bartnictwo na liście UNESCO – wyboista droga

Chcielibyśmy podzielić się z Wami wspaniałą nowiną: już niebawem bartnictwo może zostać uznane za Niematerialne Dziedzictwo Ludzkości! Czy tak się stanie dowiemy się już w listopadzie podczas najbliższej sesji plenarnej UNESCO w Paryżu. Droga do tego była długa i wyboista, ale powinno się udać 🙂

Od kiedy w 2016 roku wspólnie z prof. Krzysztofem Hejke doprowadziliśmy do wpisania Bartnictwa na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa nie zatrzymaliśmy się ani na chwilę. Nie ustajemy w promowaniu bartnictwa jako elementu naszej kultury, tradycji i tożsamości. Jako elementu wspólnego dla dziedzictwa narodów tworzących kiedyś razem z nami Rzeczpospolitą: Litwinów, Białorusinów i Ukraińców. Właśnie dlatego, kiedy nasza organizacja w końcu 2016 roku otrzymała zapytanie od Polskiego Komitetu ds. UNESCO, czy jesteśmy zainteresowani, aby starać się o wpis na Reprezentatywną Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, nie zawahaliśmy się ani chwili. Po szybkich konsultacjach w ramach Bractwa naszą odpowiedź było „tak, ale…

 

Read more

Podsumowanie 2018 roku

Fot. Maciej S. Chromy

fot. Maciej S. Chromy

Dzisiaj Sylwester, czyli czas na refleksję nad mijającym rokiem i podsumowania. Jak co roku chciałbym w kilku akapitach podsumować ten mijający 2018 rok pod kątem bartniczym, a ściślej – działalności naszego Bractwa.  2018 rok przyniósł w końcu oczekiwane sformalizowanie struktury i członkostwa w naszej organizacji, powstał Regulamin Braci Bartnej i pierwsi członkowie zostali zaprzysiężeni. Ale może po kolei.

Styczeń i luty to był czas pisania projektów i wniosków o rożne formy wsparcia naszej działalności oraz szalenie intensywny czas pracy nad polsko-białoruskim wnioskiem o wpis bartnictwa na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.  Na początku stycznia 2017 otrzymaliśmy zapytanie z MKiDN, czy jako przedstawiciele depozytariuszy tradycji bartniczych jesteśmy zainteresowani dalszymi pracami nad wpisem na Światową Listę. Nasza odpowiedź była do przewidzenia: tak, owszem jesteśmy, pod warunkiem, że dalsze prace będą prowadzone wspólnie ze stroną białoruską, bo bartnictwo jest naszym wspólnym dziedzictwem i nie wyobrażamy sobie złożenia takiego wniosku tylko przez stronę polską. Dokładnie rok później w styczniu 2018 trwały intensywne prace nad przygotowaniem wniosku. Niestety do marca, finalna wersja nie została wypracowana i aplikacja zapewne zostanie złożona w marcu 2019 roku, choć jej  ostateczny kształt i forma nie są jeszcze znane. Mamy tylko nadzieję, że wniosek nie zatraci pierwotnej formy przedstawiającej bartnictwo jako element wspólnego dziedzictwa narodów dawnej Rzeczypospolitej, który w pełni został zachowany na terytorium obecnej Białorusi, oraz którego elementy przetrwały na terenie Polski i od kilku lat wspólnymi siłami powoli wracają do świadomości lokalnych społeczności w naszym kraju.

Pisanie wniosków poskutkowało, 2 z 3 złożonych zostały odrzucone, ale na jeden udało się dostać środki. Był to jak dotąd największy z dotychczasowych przeprowadzonych projektów o  budżecie  37 500 PLN.  Projekt „Ochrona Miejsc Pamięci w Puszczy Nalibockiej” realizowaliśmy we wrześniu i październiku na Białorusi.  Wzięło w nim udział prawie 20 wolontariuszy i członków Bractwa z Polski i z Białorusi.  Ale zanim rozpoczęliśmy jego realizację, prowadziliśmy zbiórkę crowd fundingową środków na remont naszej siedziby w Puszczy Nalibockiej, żeby mieć w ogóle skąd i jak ten projekt realizować. Dzięki wpłatom przez portal gofundme.com udało się zebrać 2500 EUR, głównie dzięki hojności naszych przyjaciół z Zachodu. Pieniądze te spożytkowaliśmy na remont Chutoru Bractwa w ostępach Puszczy, który prowadziliśmy w kwietniu mijającego roku.

Ekipa przy pracy. Fot. Maciej S. Chromy

Read more

Ochrona Miejsc Pamięci w Puszczy Nalibockiej

W naszym Bractwie działają zarówno Polacy jak i Białorusini, otwarci jesteśmy także na obywateli innych Państw. Ale prowadząc naszą działalność, często na trudno-dostępnych obszarach leśnych nie zapominamy o tym kim jesteśmy, oraz o tych, którzy byli przed nami. Pielęgnowanie pamięci historycznej nie tylko związanej z bartnictwem ale tez z miejscami gdzie działalność bartniczą prowadzimy to jeden z naszych celów statutowych. Pomysł na to aby zająć się na poważnie remontem i konserwacją miejsc pamięci w Puszczy Nalibockiej zrodził się prawie 2 lata temu. Kiedy to wraz z Pawłem Kotwicą pojechaliśmy pierwszy raz zimą do Ivana Mulina do Puszczy Nalibockie omówić nasze dalsze działania. Jeżdżąc po zaśnieżonych leśnych duktach natknęliśmy się na samotną mogiłę pamięci rodziny Dybickiego zamordowanej przez Niemców w sierpniu 1942 roku. Pomnik stał w miejscu ich wiecznego spoczynku, był już mocno nadgryziony zębem czasu. Po powrocie do Augustowa nie pozwalał o sobie zapomnieć tak zrodził się pomysł napisania projektu i objęciem naszą opieką samotnych leśnych mogił mieszkańców puszczańskich chutorów mordowanych całymi rodzinami w Puszczy gdzie szukali schronienia lub na progach ich domostw w których mieszkali od pokoleń.

Netry – nasza baza wypadowa zwana także Chutorem Ivana, adres pocztowy: Suchy Borok 2, Rejon Ivieński. Fot. K. Pławiak-Czajewska

Read more

V edycja Barciowiska

Za nami już 5 edycja Barciowiska. Impreza odbyła się w Augustowie 7 lipca 2018 roku. Jak co roku organizuje ją Nadleśnictwo Augustów przy współudziale Bractwa Bartnego. W tym roku do zmagań pod amfiteatrem stanęło 8 dwuosobowych zespołów. Pojawili się nasi dobrzy znajomi z Frankfurtu z Bienenbotschaft, bracia z Olesna z Fundacji Zielona Barć w składzie Jakub, Ariel i Grzegorz, którzy regularnie od 4 lat przyjeżdżają na to wydarzenie zabierając z powrotem kolejne kłody, które montują na drzewach w okolicy Olesna. W tym roku przyjechali też Goście z Torunia z Fundacji „Leśna Droga”,  kolejne 2 zespoły wystawili nasi przyjaciele z Pasieki Edukacyjnej z Warszawy: Gosia z Marcinem oraz Agnieszka i Wojciech. Jeszcze jeden zespół tworzyli nasi bartnicy, a ostatni – leśnicy. Już po raz drugi pojawili się także przyjaciele z Polskiego Arborysty.  Wszystkim serdecznie dziękujemy za przyjazd i udział w imprezie.

miejsce imprezy tuż przed rozpoczęciem Barciowiska. Fot. Bractwo Bartne

Read more

Podsumowanie 2017 roku

Czas na podsumowanie działalności bartniczej w mijającym roku 2017. To już czwarte tego typu zestawienie, więc za nami już pełne cztery lata działalności. Drzewa rosną, bartników przybywa – tak że są powody do radości. Ten rok był bardzo owocny, jeśli chodzi o działalność Bractwa i rozwój bartnictwa w ogóle, ale po kolei…

Rok 2017 rozpoczął się miłym zaskoczeniem – zostałem stypendystą MKiDN, dzięki czemu mogłem zająć się osobiście bardziej intensywnie bartnymi sprawami w tym roku. O stypendium starałem się 3 rok z rzędu i w końcu nasza praca została doceniona i zauważona. W ramach stypendium 5 osób zostało przeszkolonych z zakresu bartnictwa – większość z nich uczestniczyła regularnie w comiesięcznych spotkaniach warsztatowych, na których wspólnie szyliśmy leziwa, robiliśmy barcie i wieszaliśmy je na drzewach, a nawet kuliśmy samodzielnie narzędzia bartnicze pod czujnym okiem naszego kowala Pawła Mikuckiego. Przeprowadziłem dla młodzieży szkolnej ponad 20 lekcji o bartnictwie oraz był czas na wyjazdy na Białoruś (3 wyjazdy) i zdobywanie wiedzy u źródła. Teraz o działalności Bractwa.

W styczniu Bractwo, jak co roku, wsparło WOŚP, przeznaczając na aukcję charytatywną jedną z niewielu baniek miodu pozyskanych w 2016 roku; miód na aukcję przekazał pan Sławomir Niemkiewicz, który od zawsze w  kłodach trzyma pszczoły i pozyskuje miód, wyciskając go z plastrów.

Styczeń  i luty  były miesiącami powolnych przygotowań do nadchodzącego sezonu. Czas wyciągania z archiwów zakurzonych kodeksów prawa bartnego, zapoznawania się ze źródłami i przygotowań zarówno do warsztatów, jak i do zajęć z grupą stypendialną. Podczas lutowych roztopów trafiliśmy do Puszczy Nalibockiej, gdzie zagościliśmy już na dobre dzięki pomocy i wsparciu bartnika Fratrum Mellicidarum Ivana Mulina.

W marcu pszczoły zaczęły wychodzić z zimowego letargu, niestety w tym roku w przeciwieństwie do lat ubiegłych straty przez zimę były znaczące – przetrwały tylko 2 rodziny. Miesiąc zaczęliśmy od wizyty w Rezerwacie Ścisłym Białowieskiego Parku Narodowego i wykładu o bartnictwie dla przewodników z Białowieży. W marcu Bractwo realizowało projekt „Leśna Pszczoła” na Podkarpaciu – wykonaliśmy w sumie i zainstalowaliśmy na drzewach 5 kłód bartnych, dostarczyliśmy narzędzia, w tym leziwo, jak i materiały do tablic informacyjnych. Niestety w tydzień po naszym wyjeździe z Głogowa Małopolskiego, 2 kłody ktoś ukradł z lasu! Co dziwniejsze łobuzy zdjęły je z podstawek zamontowanych ponad 4 metry nad ziemią! Pod koniec miesiąca odbyły się pierwsze wiosenne warsztaty, wzięło w niej udział 10 śmiałków, a kłody, tak jak w poprzednich edycjach pojechały daleko poza obręb naszej puszczy: do klasztoru Franciszkanów w Łęczycy, na Śląsk czy do Warszawy (skąd niestety w noc po dowiedzeniu została ukradziona). Także dołaczył do nas Tomek Bielski z Augustowa, który szybko i perfekcyjnie opanował sztukę posługiwania się leziwem!

Szycie leziw. Fot. Barctwo Bartne

Read more

Namierzanie rojów dziko żyjących pszczoły miodnej – eksperyment I

W drugim tygodniu lipca na terenie Puszczy Augustowskiej przeprowadzony został eksperyment, którego celem była lokalizacja rojów dziko żyjących pszczoły miodnej. Z powodu zniszczeń, które parę dni wcześniej dokonało tornado, obszar działania ograniczony został do oddziału 106 Nadleśnictwa Płaska – niezniszczonej przez wiatr bagiennej części Puszczy.
Badania przeprowadzone zostały przez Piotra Chmielewskiego wg metodologii zaprezentowanej w książce Thomasa D. Seeley’a „Hunting wild bees”. Publikacja ta zbiera wiedzę zachowaną po amerykańskich tropicielach pszczół dziko żyjących, autor popiera ją własnym, wieloletnim doświadczeniem.
Read more

III Piknik Kowalski Bractwa Bartnego

Święto pracy najlepiej świętować pracą – w myśl tej dewizy zorganizowaliśmy III Piknik Kowalski Bractwa Bartnego właśnie 1 maja, na Rynku Zygmunta Augusta w Augustowie. Piknik w tym roku był częścią realizowanego przez Bractwo Bartne zadania pt. „Promocja kowalstwa i bartnictwa w Augustowie”.  Impreza ma na celu pokazanie pracy rzemieślników niegdyś cenionej, a dziś trochę zapomnianej profesji, jaką jest kowalstwo. Wydarzenie organizowane przez nas już po raz trzeci ma na celu przybliżyć tajniki pracy kowala szerszej publiczności, pokać, ile wysiłku i umiejętności potrzeba, aby wykonać przedmioty codziennego użytku. Również  po to, aby początkujący kowale mieli możliwość szlifowania swoich umiejętności pod okiem zawodowców. W pikniku wzięły udział 4 zespoły kowalskie, które zjechały do nas z Augustowa oraz okolic Białegostoku, niestety w tym roku zabrakło Henryka Borowskiego ze Smolnego Dębu, który zmaga się z ciężką chorobą, z tego miejsca życzymy mu dużo zdrowia!

Przygotowania do rozpoczęcia Pikniku, na otwarcie zagrał nam zespół Kavem Folk group. Fot. P. Piłasiewicz

Oprócz kuźni, przygotowaliśmy również stanowisko mincerza, na którym odwiedzający chętnie wybijali pamiątkową monetę przygotowaną specjalnie na przypadającą w tym roku 460. rocznicę nadania praw miejskich dla Augustowa przez króla Zygmunta Augusta. Pierwszą monetę o godzinie 12. wybił burmistrz, pan Wojciech Walulik.

Relacja z I Warsztatów Bartniczych w Puszczy Nalibockiej na Białorusi

Na początku kwietnia odbyły się I Warsztaty Bartnicze w Puszczy Nalibockiej na Białorusi. W warsztatach wzięło udział łącznie 15 osób z Polski i 4 z Białorusi. Idea, jaka nam przyświecała przy organizacji warsztatów, była prosta: pomóc naszym przyjaciołom z Białorusi w rozwijaniu bartnictwa w Puszczy Nalibockiej. Zarówno finansowa, jak i rzeczywista – poprzez pracę. Udało się wykonać całkiem sporo – mimo zmiennej pogody wciągnęliśmy 2 kłody na drzewa i wykonaliśmy platformę na dębie, na której stanęły 3 kolejne kłody. Ponadto wykończyliśmy kilka nowych kłód. Obecna sytuacja polityczna na Białorusi niestety nie sprzyja organizacji tego typu wydarzeń. W Mińsku i w większych białoruskich miastach trwały protesty, a Łukaszenko insynuuje o grupach dywersyjnych przerzucanych z Litwy, Polski i Ukrainy. W tym klimacie grupy młodych zapaleńców z toporami, dzidami (pieszniami) i innymi ostrymi narzędziami, próbujące przekroczyć granice, wpisują się jak najbardziej w obraz rzeczywistości kreowanej przez rządowe media.

Na szczęście, mimo skrupulatnej kontroli na granicy litewsko-białoruskiej, udało nam się wjechać; a to dlatego, że niczego nie ukrywaliśmy i jasno określiliśmy cel naszej podróży: warsztaty bartnicze. Wyłożyliśmy do kontroli przewożony „arsenał” narzędzi bartniczych. Miłym zaskoczeniem była dla nas sytuacja, kiedy naczelnik zmiany, oglądając narzędzia, zaczął opowiadać o kłodach swojego dziadka oraz o tym, że takie narzędzia zachowały się też u niego.

Read more

Naliboki

Puszcza Nalibocka to największy zwarty kompleks leśny na terenie Białorusi, prawie całość objęta jest rezerwatem. W lesie spotkać można żubry, rysie, wilki czy nawet niedźwiedzie. Drzewostan puszczy nie jest stary, dominują drzewa sadzone po II wojnie światowej, ale też – wśród kęp na rozlewiskach puszczańskich rzek – spotkać można samotne dęby, sosny czy lipy imponujących wprost rozmiarów. W okresie międzywojennym, kiedy las ten znajdował się na pograniczu polsko-sowieckim rozwijało się w puszczy osadnictwo w niewielkich wioskach śródleśnych lub pojedynczych leśnych gospodarstwach, zwanych na Kresach chutorami. Są to niesamowicie malowniczo położone miejsca, często na niewielkich wzniesieniach otoczone bagniskami, rozlewiskami lub lasem ze wszystkich stron, z których zazwyczaj rozpościera się widok na pobliską łąkę, dawniej koszoną i użytkowaną, a obecnie zarośniętą i zapomnianą. W jednym z takich chutorów mieszka nasz bartnik Ivan.

Przejście po żeremiu przez rozlewiska Wołki/ Fot. P. Piłasiewicz

Umawiamy się z Ivanem na moście koło miejscowości Bakszty przy drodze Lida-Mińsk, 190 km na wschód od Grodna. Rzeka rozlewa szeroko na okoliczne łąki podchodząc pod drogę, w dali widać ostatnie zabudowania wsi po jednej stronie rzeki, po drugiej zaczyna się ściana lasu, północny kraniec Puszczy Nalibockiej. Witamy się i udajemy się za Ivanem wąską drogą po usypanej grobli, następnie przez las, bagna i znów las. Nim docieramy na miejsce przejeżdżamy ponad 20 km, mijając tylko jeden zamieszkały chutor z 3 domami. Pozostałe mijane polany są puste, znajdują się na nich już tylko resztki zabudowań.

– Tuż po II wojnie takich chutorów było tu ponad 400, obecnie zamieszkałych pozostaje około 20 z nich. Ich mieszkańcy albo wyjechali do miast, albo przenieśli się na obrzeża większych wiosek, gdzie łatwiej jest po prostu żyć – mówi Ivan.
Read more

Creative design from the South

Get in touch with us!